PDFDrukujEmail

KRAINA WATAHY

Od 5 do 9 czerwca 2017r. uczniowie klas gimnazjalnych: II d i f oraz IIIa wybrali się w Bieszczady na podbój dzikiej przyrody. Cywilizacja mocno dała się nam we znaki, bo ponad połowa uczestników cierpiała na chorobę lokomocyjną. Czekaliśmy więc z utęsknieniem na powiew górskiego powietrza.

 

Bieszczady zaoferowały nam cały wachlarz atrakcji: chodzenie po górach, burzę, deszcz, słońce, nieprzespane (bo przegadane) noce, mroczne (bo po zachodzie słońca) podchody, nadzieję na spotkanie dzikich zwierząt, przecudną panoramę gór z Małej Rawki, błotne ślizgawki na Połoninie Wetlińskiej, trening wysiłkowy na drezynach rowerowych itp. Interesująca była wycieczka do elektrowni na Solinie, gdzie uwodził nas radiowy głos przewodnika, a głowy chroniły białe czepki i czerwone kaski- wyglądaliśmy przezabawnie. W monumentalnych kamieniołomach miałyśmy ochotę niektórych uczestników pozostawić (na ciężkie roboty) J- niestety, okazały się nieczynne. Z kolei Galeria Zdzisława Beksińskiego wywarła na wszystkich olbrzymie wrażenie- podczas seansu filmowego słyszałyśmy rozlegające się w muzealnej sali ciche pochrapywanie. Wieczorami  znajdowaliśmy się w prawdziwej Krainie Watahy- panie instruktorki dbały, byśmy się nie nudzili: pif-paf, konie jak czołgi, podchody, nawoływanie wilków, dwie flagi- gry i zabawy naprawdę wszystkich zintegrowały. Może nawet za bardzo, bo później nikt nie chciał spać, tylko gadać, gadać, gadać... Dzieci były grzeczne i zdyscyplinowane, nie zapominały wszakże o potrzebach opiekunów- stąd też od czasu do czasu góry przekazywały sobie nauczycielski krzyk: „Iksiński, co ty wyprawiasz?!”.

 

Droga powrotna minęła całkowicie bezproblemowo- wszyscy uczniowie spali (na pewno przez nadmiar czystego górskiego powietrza. Kierowca wiózł nas bezpiecznie i przepisowo, był cierpliwy, wyrozumiały, a czasami straceńczo odważny do Soliny przeprawiał się przez bieszczadzkie brody. Oby takich wyjazdów było więcej.

 

Mirosława Dakowicz, Magdalena Perkowska, Urszula Pogorzelska, Katarzyna Dzieszkowska